KateOS LiveCD(11.04.07)

Puk,puk. Już? Tak, mogę? To piszę.
Ściągnąłem, a jak. Wypaliłem! Tu znowu biję pokłony przed nieświadomym bratem, płyty są świetne.
Dzisiaj zaś z rana postanowiłem, że zobaczę co w tej „Kasi” słychać. Miałem doświadczenia z jej starszą siostrą(linia 2). Oddałem się więc bez skrępowania penetracji :d
Nie, nie nie testowałem długo. Raptem parę minut.
Zacznijmy od tego, że akurat kiedy płyta się wybutowała ja czytałem gazetę, więc poleciało in „inglisz”. Chwila ładowania się ładnego bootscreena(takie wieeeelkie logo KateOS plus progresbar). Następnie, to co kogoś by mogło zdziwić(sam, kiedyś tam miałem z tego orzeszek do zgryzienia), system nie odpala się z graficznym menedżerem logowania, on wcale nie uruchamia się graficznie. Szybko podałem login: kate, a także hasło(jakieś to pomysłowe): kate. A potem przyszła pora na magiczne zaklęcie, startx(nie będę ukrywał, że ani nie miałem ochoty ani konkretnego powodu do babrania się w tekście). Uwaga, zgrozo! Jaki zjebany spalsh screen, może to moja awersja do truskawek(tak, na splashu nad progresbarem są truskawki). Jak się potem dowiedziałem, splash jest bardzo łatwy do wymiany(a czego się spodziewać). Dalej zwyczajem swoim musiałem sobie panel z menu rozwinąć na całą szerokość, bo taki krótki mnie mierzi.(Domyślan tapeta to też truskawy, jak kto lubi…) No, warto nadmienić, że domyślnie „enwajromentem” jest XFCE. Dalej, pogramy:
Mamy na wstępie wszystko i jeszcze trochę, a chwilami nadto(gaim, kadu, gnugadu; jako przykład). Jednak początkujący user się ucieszy, bo co trzeba to jest. No do partycji z danymi domyślnie dostępu nie miałem, a szkoda. Tu plus dla Zena. w tej wersji tego nie ma, lecz w wersji 3.2(beta, powiadam wam- beta) jest już do Live dołączony instalator. Postarajcie się o bezproblemowy odczyt i montowanie, a to KateOS LiveCD będzie „pełne” jak brzuch świni wieczorową porą. Macie tu linkacza do strony projektu, który pozwolę sobie nadmienić, jest polskim dziełem i warto się nim zainteresować.

Reklamy

About rajca

Geograf, paleogeograf - paleolimnolog. Piwosz i piwowar domowy ;)