Gajim

Do tej pory używałem Pidgina. Pidgin jak to gołąbek pocztowy, cieszy, bawi(uczy :D?), ale czasem nasra na parapet. Zauważyłem niepokojącą tendencję, mając włączonego tego następcę GAIMa częściej musiałem sobie radzić z różnorakimi „zawiechami”. Tak, to dziwne, przecież on zjada tylko około osiem mega. Nie wiem, nie wnikam. Postanowiłem, że przejdę na klienta typowo jabberowego i będę używał transportu dla sieci jedynego-słusznego-w-Polsce-komunikatora. Pozostało pytanie, PSI pisany pod QT, czy Gajim pod GTK. Zainstalowałem to i to, PSI odpadło, taka prawda. Aplikacje w GTK mają milszy wygląd, wprawdzie używam Amaroka i dwóch, trzech innych dla KDE, ale są one niezastąpione w subiektywnej ocenie autora tego tekstu[czytaj: Ja]. Założyłem konto na jabster.pl- swoją drogą dostajemy od firmy Aster konto gmailowe w ich domenie zintegrowane z naszym jabberem.

No to Gajim:

Informacje o Gajim

O programie

Jak widać pisany w PyGTK, mi to teraz nie gra roli. Jest szybki, tak szybki. Nie wywołuje przestojów, bo nie. Jest bardzo przyjemny no i przypomina Pidgina więc przesiadka była lekka. Co ciekawe zjada więcej zasobów(Pyton, jak nie Monty, ale jak Pyton świata zwierząt jest żarłokiem):

Monitor systemu

Monitor systemu

I tak wszystko, dosłownie wszystko działa szybciej. Teoria:

[17:46:34]

PW: gajim jest lepiej napisany.
Rajca: bo działa aż miło
Rajca: exaile w pytonie zjadało po 50 mb
Rajca: i działało mimo wszystko lepiej niż amarok zjadający 22
Rajca: ale brakuje mi pewnych rzeczy to wywaliłem
PW: ale gajim nie jest napisany w pajtonie chyba
Rajca: w gtk
Rajca: ale z tego co widze to chyba jest PyGTK
PW: interface, ale funkcje chyba w c++

Wygląd listy kontaktów:

Lista kontaktów

Lista kontaktów

Jak widać, podobne do Pidgina, szczególnie zmieniarka statusów. Przyjemny, prosty i nieprzeładowany interface. Kolejna sprawa(rozmarzone oczęta…szklisty wzrok), jakie zajebiste powiadomienia! Kliknięcie powiadomienia o stanie osoby powoduje otworzenie okienka rozmowy, a tej notyfikacji o poczcie otwarcie domyślnej przeglądarki. A i okienko rozmowy tez niczego sobie. Przy okazji podziwiać fragmenty pulpitu, proszę, nie krępować się.

Okno rozmowy i powiadomienia

Okno rozmowy i powiadomienia

Dodawanie kontaktu też prosta sprawa:

Gadu Gadu

Gadu Gadu

Jabber

Jabber

Jak widać mając aktywny transport po prostu wybieramy sobie sieć i wpisujemy zwykłe dane. No standard.

Gajim prawi: „A historię też mam…ładną”:

Archiwum

Archiwum

W komplecie mamy również kilka motywów ikonek, graficznych i tym podobnych. Oczywista sprawa zakładki w oknie rozmowy i tak dalej. Gajim zagości na moim komputerze chyba na dłuższy czas.

About rajca

Geograf, paleogeograf - paleolimnolog. Piwosz i piwowar domowy ;)

2 thoughts on “Gajim

  1. kabzior pisze:

    Polecam wersję svn, żadnych problemów ze stabilnością a sporo ulepszeń. Widzę że używasz ubu, paczka .deb do pobrania stąd ftp://ftp.gajim.org/debian/dists/unstable/main/binary-i386
    bo w dodawanie repo nie ma się co bawić, jakieś problemy z kluczami, lepiej ściągnąć i zainstalować przez dpkg

  2. Trivelt pisze:

    Cóż, Pidgin rzeczywiście czasami ma zwiechy, myślę więc że niedługo pójdę za Twoim przykładem i przestawię się na Gajima. Gaima (wtedy jeszcze Pidgina nie było) wybrałem na początku mojej Linuksowej przygody, ponieważ intensywnie eksploatowałem GG. Teraz mam EKG na shellu i zaglądam tam raz na kilka dni, więc problem z głowy.😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.